poniedziałek, 31 marca 2014

Fakty na temat włosów + mały test włosowy.


 Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam ciekawostki włosowe, które być może zaskoczą niejedną z Was, również bardzo prawdopodobne, że są Wam już znane. Na jednej ze stron Pantene znalazłam kilka ciekawych informacji na temat naszych włosów. 

Oto i one:

  • Czy wiecie, że każdy ma 100 000 do 150 000 mieszków włosowych w skórze głowy a każdy z nich może produkować jeden włos przez dwa do pięciu lat?
  • Faktem jest również to, że każdy mieszek włosowy wytwarza w ciągu życia 20-50 włosów. Kiedy uda nam się zapuścić włosy do ramion ich końcówki mają około trzech lat.
  • Gdy włosy dorastają do ramion, oznacza to, że rosły przez przynajmniej trzy lata, natomiast włosy długie do pasa rosły przynajmniej pięć lat.
  • Przy włosach do ramion długość włókna włosowego na głowie wynosi około 36 kilometrów. WOOOOOOOOOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Nasze włosy są zrobione z tego samego materiału, co paznokcie, ptasie pióra i gadzie łuski. Jest on nazywany keratyną.
  • Każdego dnia gubimy w sposób naturalny 50-100 włosów.
  • Większość ludzi na świecie ma proste, grube, czarne włosy. POPATRZCIE JAKA PRZEWAGA!!!!
  • Tylko 1,8% światowej populacji ma z natury blond włosy.
  • Z kolei rude włosy są najrzadszym kolorem i najczęściej występują w Szkocji (13%) i w Irlandii (10%).
  • Mieszek włosowy zawiera wystarczającą ilość materiału genetycznego, aby sklonować człowieka. I ZNOWU WOOOOOOW!!!!
  • W wieku 50 lat 50% kobiet ma 50% siwych włosów na głowie.
  • Mokre włosy są bardzo wrażliwe. Szarpanie i rozczesywanie może powodować naciągnięcia i pękanie ich struktury. Należy myć włosy delikatnie, wmasowując czubkami palców (nie paznokciami) szampon w skórę głowy do uzyskania piany, unikając gwałtownego pocierania i szorowania.
  • Nie powinno się nigdy rozczesywać mokrych włosów (wyjątek stanowią kręcone).
  •  Należy stosować grzebienie z szerokimi zębami lub rozplątywać włosy ręcznie przed układaniem. Pomoże to uchronić włosy przed niepotrzebnymi uszkodzeniami i pękaniem. TO NA PEWNO WIEDZIAŁYŚCIE:)
  • Wystarczy kierować suszarkę pod kątem, w dół włosa, aby zapobiec uszkodzeniom podczas suszenia. Takie postępowanie przeciwdziała unoszeniu się otoczki.
  • Prostownice i lokówki można stosować tylko do całkowicie wysuszonych włosów. Tego typu gorące narzędzia mogą sprawić, że woda we włosach zagotuje się, co uszkodzi je, spowoduje rozdwajanie końcówek i łamliwość.
  • W szczotkę do włosów warto zainwestować. Należy pamiętać przy jej zakupie o trzech rzeczach: 1) Najlepsza jest szczotka naturalna, na przykład z włosia dzika. Pomoże rozprowadzić naturalne lipidy skóry głowy na całej długości włosa. 2) Jeśli szczotka z 100% włosia dzika jest zbyt miękka do Twoich włosów, warto wypróbować szczotkę mieszaną: 50/50 szczeciny naturalnej i materiału syntetycznego. 3) Kup kilka szczotek. Przy różnych zabiegach będą potrzebne różne ich typy. Prostokątna szczotka przydaje się przy prostowaniu włosów. Okrągła szczotka pomaga w układaniu fryzury.
  • Płukanie włosów w słodkiej wodzie lub wodzie sodowej po pływaniu w oceanie lub basenie pomaga zachować ich zdrowy wygląd.
  • Niewielka ilość odżywki bez spłukiwania zmiękczy pukle podczas gry w piłkę plażową lub zabaw wśród morskich fal. TO JUŻ WIEMY!!!!
  • Kapelusze nigdy nie były tak modne i uwodzicielskie, jak teraz, a nic nie chroni koloru włosów przed słońcem tak skutecznie, jak one.



A teraz krótki test dla tych z Was, które być może jeszcze nie określiły swojej włosowej natury. Sprawdźcie czy macie włosy proste czy kręcone.

Testowi poddajemy skręt naszego włosa. Warto sprawdzić jak bardzo mamy kręcone włosy, ponieważ kręcone wymagają specjalnej i wyjątkowej pielęgnacji. 

 1. Do testu należy przygotować filiżankę z wodą i włos najlepiej ze środka głowy. Potrzebujemy aby jego długość wynosiła około 15 cm długości.
2. Należy zmoczyć włosa w wodzie i pozostawić go do naturalnego wyschnięcia.
 3. Gdy włos będzie suchy, popatrz na kółko na ekranie. Mniej więcej jak część suchego włosa zmieści się w kółku.


 Wyniki

  •  Jeśli w kółku mieści się połowa włosa, Twoje włosy są raczej proste i potrzebują odżywienia aby zabezpieczyć je przed uszkodzeniami.
  • Jeśli w kółku jest przynajmniej 3/4 włosa, masz raczej kręcone włosy, które potrzebują nawilżenia aby zamknąć i wygładzić powierzchnię otoczki, podkreślić loki i zapobiegać puszeniu się.

Mogę Wam zdradzić, że jestem bardzo kręconowłosa, jak widać pewnie na nie jednym moim włosowym obrazku, hahahah, ale robiłam również test!!!
Spróbujcie dziewczyny myśle, że warto. 

źródło: http://www.pantene.pl/hair-science/Pages/hair-strand.aspx

Pozdrawiam 
Monique 
 

niedziela, 30 marca 2014

Zakupy włosomaniaczki- Rossman, drogeria i apteka Mediq!!!

Witajcie dziewczyny!!!

W dzisiejszym poście moje zakupowe nabytki . W dniu wczorajszym ogarnął mnie zakupowy szał i odwiedziłam Rossmana, aptekę oraz drogerię Mediq. Nie zapomniałam wstąpić też do kilku sklepów odzieżowych:) Powiem Wam, że mamy przeceny na niektóre kosmetyki. Jest dużo fajnych przecen na żele pod prysznic Isana i na mydełka do rąk. Zanim przejdę do tego co udało mi się ciekawego kupić, pytanie.

Dziewczyny czy myślicie, że na prawdę tak jest?


źródło: bezuzyteczna.pl

Czyżbym wchodziła w skład tych 5% ludzi?

 Dosyć ciekawa informacja. W następnym poście przygotuje dla Was więcej ciekawych informacji na ten temat. Więc możecie spodziewać się ciekawostek włosowych.
A tymczasem pokaże Wam co ciekawego kupiłam.


Skupiłam się na zakupie większej ilości odżywek z Isany, ponieważ nie dość, że są bardzo dobre w działaniu to ich cena jest niska i bardzo przyjazna.

Jako pierwszy produkt, odżywka do skóry głowy, Jantar.


Po pierwsze i najważniejsze. Nigdy nie używałam tej odżywki do skóry głowy, ponieważ nie widziałam takiej potrzeby. Zakupiłam ją w drogerii Mediq, ponieważ była przecena, kosztowała około 10,90 zł, pomyślałam również, że mogę spróbować kuracji tą odżywką. Jakie macie doświadczenia po Jantarze? Jestem bardzo ciekawa. Polecacie ją?








Odżywka odbudowująca z wartościowym olejkiem arganowym i pantenolem.














Aktualnie moja ulubiona, która mi się kończy, więc koniecznie musiałam w nią zainwestować.
Odzywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych.











Odżywka intensywna pielęgnacja z wyciągiem z jedwabiu. 















Ziajka, ziajka, ziajka!!!!
Maska intensywnie odbudowująca.













W aptece kupiłam również pokrzywę do picia, będę wzbogacać kurację CP, także pokrzywą:)












Wisienką na torcie jest mydełko z Alterry o cudownym oliwkowym zapachu oraz kredka  Eye liner, LOVELY do oczu.






Spodziewam się, że korzystałyście kiedyś z tych produktów. Jeśli macie jakieś opinie o nich dajcie znać w komentarzach. To wszystko na dziś z kosmetycznych szaleństw. A jak Wam mija ciepła niedziela, bo mnie spacerowo:)

Pozdrawiam

sobota, 29 marca 2014

Weekend dla włosów!!!

 Dzisiaj bardzo radosny weekend dla włosów!!!
Piękna pogoda, ale również i dobre samopoczucie:) 
Pamiętajcie zmieniamy czas na letni!!! Śpimy krócej:(



W ten weekend zafundowałam swoim loczkom to co najbardziej kochają!!!!
Przede wszystkim nawilżenie, nawilżenie, nawilżenie!!!
 
  • Po pierwsze i najważniejsze olej arganowy nałożony na włosy na godzinę pod czepek.
  • Po godzinie zmyłam olej szamponem z Garniera morela i olejek migdałowy do włosów suchych (będzie i recenzja szamponu, ponieważ chyba znalazłam swój ulubiony).
  • Nałożyłam odżywkę z Isany (niebieską) do włosów suchych dodając do niej 2 łyżeczki miodu i kilka kropel kwasu hialuronowego. Odżywkę z dodatkami trzymałam na włosach  około 20- 30 minut.
  • Po zmyciu nałożyłam maskę Kallos  Keratin na około 15 minut, również z kilkoma kroplami kwasu hialuronowego, w zupełności tyle mi wystarczy
  • Na samo zakończenie już teraz moją ulubioną odżywka b/s Joanna Naturia z miodem i cytryną i tak jak opisałam Wam TUTAJ,  nałożyłam ją na około 5 minut spłukując mimo, iż nie jest do spłukiwania, tyle, że nie spłukuje jej nigdy całkowicie. Polewam wodą przez chwilę tak by została na włosach.
  • Oczywiście włosy schną samodzielnie:)
Efekt jest jak zawsze zadowalający, czyli dużo lepszy skręt po odżywce b/s. Włosy przede wszystkim otrzymały emolienty,  proteiny i nawilżenie, którego ciągle im brakuje. A jak Wasz weekend (niedziela) dla włosów? Coś fajnego testujecie może? Dajcie znać jak przebiegł Wasz weekend dla włosów, jestem bardzo ciekawa:)


Włosy prezentują się tak


 Pozdrawiam


Monique

piątek, 28 marca 2014

Żele pod prysznic- arganowa rozkosz!

Argan uwielbiam używać w każdej postaci czy to na włosy, czy na skórę. Dzisiaj krótka recenzja żeli pod prysznic z arganowym akcentem. Jeden z nich kiedyś podarowała mi przyjaciółka i tak zaczęła się moja przygoda z arganową kąpielą.  Na początek powiem coś co może okazać się lekkim wstrząsem! Argan de Marocco oraz żel On Line Harmony NIESTETY zawieraja w swoim składzie  SLS!!! Zarówno Sosium Laureth Sulfate jak i Sodium Lauryl Sulfate. Hm........jak dla mnie nie do końca przekreśla to stosowanie i kąpanie się w tych żelach, ale dobrze mieć świadomość co w trawie piszczy. Być może większość z Was powie, że nie skorzystałaby z takich kosmetyków. Warto przyjrzeć się tym, które macie w swojej łazience. Wolałam już na początku powiedzieć Wam z czym to się je.....

Skład żelu Argan de Marocco


Przejdę teraz do nieco milszej części recenzji.

Zdecydowanie to mój faworyt!!! Największym plusem jest zapach!!!!!! Jest po prostu nieziemski:) pachnie ciepłym, podgrzanym olejkiem wymieszanym z arganem....to moje pierwsze skojarzenia, które przychodzą mi na myśl. Szkoda, że nie mamy opcji przy pisaniu postów aby dać Wam trochę zapachu kosmetyku:) hahaha... Sama buteleczka też wygląda bardzo estetycznie i korzysta się z niej poręcznie. Zamykana jest na " klik". Od samego patrzenia chce się używać. Aby nie było tak strasznie dodam, że w składzie oprócz SLS są również ekstrakty z jaśminu, który wzmaga ten piękny zapach. 

Cena i dostępność
Ponieważ żel dostałam w prezencie, odnalazłam dla Was aktualną cenę przy zakupie i link gdzie możecie go zamówić TUTAJ.
Na polski złoty kosztuje gdzieś około 17 zł, licząc, że w tym momencie euro jest na poziomie 4,20 w zaokrągleniu.

Mogę powiedzieć, że spokojnie skusze się kolejny raz na zakup tego kosmetyku, ponieważ jest rewelacyjny. Po kąpieli ciało jest ładnie nawilżone i cudnie pachnie. Zapach utrzymuje się dosyć długo a nie chwilowo. Producent zaznacza również, iż produkt jest przeznaczony do mycia nie tylko skóry ale również włosów.

W ostatnim czasie kupiłam również drugi arganowy specyfik do kąpieli, tym razem już osobiście w drogerii i aptece Mediq.


Ogarnięta manią arganu pomyślałam, że być może będzie również strzałem w 10! 
Co do zapachu nie pomyliłam się. Nie jest oczywiście lepszy, nawet nie jest na równi tak dobry jak Argan de Marocco, ale nie zawiódł mnie. Nie jest jakoś szczególnie mdły i bardzo ale to bardzo dobrze się pieni. Po kąpieli w nim na ciele utrzymuje się długo zapach. Opakowanie jest półtransparentne. Zamyka się i otwiera na tak zwany PRESS.


Pełni też funkcję nie tylko żelu, ale również płynu do kąpieli. Nie wysusza skóry, nie uczula ani też nie podrażnia. Kupiłam go za cenę około 8 zł/ 500 ml i myślę, że cena jest bardzo uczciwa!!! Jak za taką pojemność i działanie. Bardzo przyjemny produkt:) Nie zawiera parabenów i jest oczywiście z dodatkiem Marokańskiego oleju arganowego:)


Myślę, że warto mieć je w swojej łazience, ponieważ kąpiel jest bardzo przyjemna. Macie jakieś swoje ulubione kosmetyki do kąpieli? Bardzo chętnie dowiem się jakie cuda można jeszcze odkryć!
   
Pozdrawiam....




Monique