Witajcie kruszyny w ten deszczowy dzień!
Pogoda niestety nie dopisuje i weekend majowy stał się dla mnie weekendem październikowym!
Jestem ciekawa jak Wasze plany wyjazdu? Powiodły się? Mój zdecydowanie tak, ponieważ jestem u rodziców na wsi, natomiast te z Was, które zaplanowały wyjazd pod namiot bądź kemping chyba nie są do końca zadowolone!?
Przychodzę dzisiaj do Was z małym porównaniem włosowym. Przez przypadek oglądając moją całą masę starych zdjęć natknęłam się na fotografie, które przypominają mi bardzo wyjątkowy czas spędzony bardzo radośnie. Wśród nich znalazłam również takie, które pewnie zaskoczą nie jedną włosomaniaczkę.
Sama patrząc na nie, nie poznawałam siebie do końca czy to ja czy nie ja:) Pora na małe wspomnienia.
Zdjęcie zostało zrobione pięć lat temu co najmniej, włosy prostowane, ponieważ oczywiście nie mam takich prostych.
Tutaj włosy po koczku ślimaczku już na trzeci dzień.
Bardzo gorąco pozdrawiam w te chłodne dni.
Co sądzicie o mojej zmianie?
Buziaki
Monique





















